Grać w otwarte karty

Grać w otwarte karty - takiego sformułowania zdarza nam się używać bardzo często. Nie należy raczej traktować go dosłownie, bo żaden będący przy zdrowych zmysłach karciany gracz nie pokaże swoim przeciwnikom własnych kart, bo uznano by go za skończonego idiotę i kretyna. Granie w otwarte karty ma odniesienie do bardzo wielu życiowych sytuacji, jakie nam się przytrafiają, może niekoniecznie na co dzień, ale jednak. Oznacza to w głównej mierze, że bardzo lubimy ludzi, którzy obgadują nas za naszymi plecami, a przy nas mówią zupełnie co innego. Zdecydowana większość z nas woli sytuacje jasne i klarowne. Ja również należę do tego typu ludzi, którzy bardzo cenią sobie szczerość. Po stokroć wolę najgorszą nawet prawdę, ale powiedzianą szczerze i prosto w oczy od zwykłych kłamstw i półprawd. Nie jesteśmy raczej zachwyceni, gdy pewnych rzeczy, o których powinniśmy się dowiedzieć bezpośrednio z pierwszej ręki, dowiadujemy się od tak zwanych osób trzecich. Granie w otwarte karty to sztuka szczerości.

Bielizna damska - implanty warszawa - Gry - zakłady bukmacherskie - Expekt - Komputery i Internet - lustra Warszawa - Kominki - typy - wentylacja Warszawa - buty - Biuro rachunkowe Gdynia - tanie rozmowy międzynarodowe - Agregaty - Porcelana